Nie powinien być przechowywany w szczelnie zamkniętych pojemnikach. Najlepiej owinąć go w ściereczkę, umieścić w odpowiedniej wielkości garnku, który należy nakryć przykrywką. Należy przechowywać go jak najkrócej, bo wprawdzie zbyt świeży chleb nie jest dietetyczny, ale zbyt czerstwy wcale nie jest zdrowy. Kromki czerstwego pieczywa można odświeżyć w tosterze albo nad płomieniem palnika gazowego, można też skropić wodą i wstawić na chwilę do nagrzanego piekarnika czy prodiża. Można też przechowywać chleb zamrażając go. Spróbujcie, jeżeli macie miejsce w zamrażalniku lodówki. Odpowiedni kawałek chleba należy włożyć do torebki plastykowej i szczelnie zamknąć, maksymalnie usuwając z torebki powietrze. Po wyjęciu, już po kilku minutach, można go kroić i jeść. Nie zachęcamy natomiast do sporządzania z czerstwego chleba, zachwalanych przez różne praktyczne gospodynie, atrakcyjnych potraw, jak np. kotlecików z czerstwego chleba, sznycelków chlebowych, knedelków z resztek pieczywa. Okaże się bowiem, że przede wszystkim (aby potrawa była „zjadliwa”) dodatki muszą być niewspółmiernie drogie w porównaniu z zaoszczędzonym kawałkiem pieczywa, a po drugie w tych kotlecikach, szny- celkach i knedelkach będzie dominował smak chleba.