UCIEKAJCIE OD SCHEMATÓW

Tylko w wyjątkowo dużym mieszkaniu poszczególne pokoje można przeznaczyć na sypialnię, jadalnię, pokój dzienny, pokój dziecinny itd. Natomiast w typowych mieszkaniach podział taki jest raczej umowny, podkreślony tylko pewnymi elementami umeblowania. A więc pokój dzienny jest równocześnie sypialnią (na noc rozkłada się wersalkę). Również pokojem dziennym, a często też sypialnią, jest jadalnia, gdzie stoi duży stół i krzesła i gdzie toczy się właściwie życie rodziny — dzieci odrabiają lekcje, ogląda się telewizję, przyjmuje gości. (Jednak w tej jadalni rodzina raczej nie spożywa posiłków, bo jada je przeważnie byle jak w kuchni). Spójrzcie na wasze mieszkanie. Czy wszystko jest tak, jakbyście chcieli? Czy czujecie się tu dobrze? Oto jest zasadnicze pytanie, na które powinniście dać pozytywną odpowiedź; jeżeli nie będzie pozytywna — to znaczy, że musicie cqś zmienić. Uciekajcie od schematów, jakie często oglądamy np. w telewizji, kiedy pokazywane są obrazki z życia szczęśliwej rodziny w nowym mieszkaniu. Aż żal patrzeć, jąk siedzą sztywno i ostrożnie na nowych fotelach czy wersalkach (używanych tylko „od wielkiego dzwonu”) na tle świecących, pustką regałów ozdobionych udającymi kryształy szklanymi naczyniami. Może jest trochę przesady w tym opisie, ale takie pozostawia to wrażenie. Jeszcze w wielu domach istnieje pokój przeznaczony tylko do pokazywania gościom, wyposażony przeważnie w typowy „zestaw wypoczynkowy”. Ale nie wolno z niego korzystać, nie można po prostu odpocząć w fotelu, bo wszystko musi być świeże i nietknięte. Z takiego pokoju mogą korzystać tylko goście. Jeżeli macie w domu takie „święte” miejsce, przeróbcie je natychmiast na normalny kąt, odpowiadający waszej codziennej Wygodzie. Bo mieszkanie jest dla was, a nie na pokaz.