PRZY RODZINNYM STOLE

Przyjemniej jest jadać w pokoju, tym bardziej że nasze kuchnie są przeważnie małe i trudno urządzić w nich jakiś estetyczny „jadalny kąt”. Poza tym kuchnia jest zwykle przesiąknięta mieszaniną zapachów przygotowywanych potraw, co nie sprzyja pobudzaniu apetytu. Często też jakiś dominujący zapach przytłumia aromat smakowitej potrawy, która traci na atrakcyjności. Jednak coraz częściej jada się w kuchni, gdyż oszczędza to wiele wysiłku pani domu. Miejsce, w którym jadamy, w którym wspólnie spotykamy się przy stole, powinno być estetycznie urządzone. Siadając do stołu, powinniśmy odczuwać odprężenie, bo czeka tu nas kilkanaście przyjemnych minut. I właśnie te chwile spędzane przy posiłkach to nieliczne momenty w ciągu dnia, kiedy cała lub prawie cała rodzina zbiera się razem. Powinna to wykorzystać pani domu i starać się stworzyć pogodną atmosferę. Przede wszystkim musi wykazać maksimum opanowania, starać się być pogodną i miłą, chociaż wiadomo, że ■ jest zmęczona, że spieszyła się, że ma już dosyć tego kucharzowania, że nie wyszło to, co chciała przygotować dla swoich najbliższych — słowem, wolałaby sama nie jeść, aby tylko nic nie robić. Ale przecież oni czekają, czekają na coś smacznego i na te kilkanaście wspólnych minut, kiedy będą mogli podzielić się doznaniami ostatnich godzin, lecz też odprężyć się i w jakimś sensie odpocząć. I właśnie zadaniem pani domu jest Otworzenie nie tylko miłej atmosfery, ale też zapewnienie maksimum przyjemności z samej konsumpcji.