Pielęgnacja podłogi

Jest to czynność z reguły pracochłonna, może dlatego też tak uganiamy się za dywanami i to możliwie dużymi, bo kiedy przykryje się podłogę, to nie trzeba o nią tak bardzo dbać, a dywan, jaki by nie był, w kilka minut można oczyścić elektroluksem. Ale, jak już wyjaśnialiśmy w poprzednim rozdziale, dywan nie zawsze jest ozdobą i nie zawsze jest niezbędny. Jak więc pielęgnować podłogę? Podłoga z klepki (parkiet) może być lakierowana lub pastowana. Za lakierem bezbarwnym i wodoodpornym  przemawia łatwość utrzymania podłogi w czystości. Lakierowanie jest wprawdzie kosztowne i kłopotliwe, ale robi się to tylko raz na kilka lat. Na co dzień wystarczy szybkie wytarcie takiej podłogi wilgotną ścierką. Więc chyba warto się zdecydować na lakierowanie, zwłaszcza w rodzinie kilkuosobowej, w której są dzieci. Podłoga z klepki dębowej czy bukowej pastowana wymaga stałej pielęgnacji, inaczej „zadepcze się”, ściemnieje i trudno będzie przywrócić jej świeży wygląd. Jeżeli zaniedbamy podłogę z klepek, to należy zmyć ją specjalną emulsją, która zastępuje wiórkowanie (przepis na opakowaniu), a następnie zapastować. Jeżeli jednak są w domu młodzi ludzie, zdolni do intensywnej gimnastyki, to — oczywiście — lepiej podłogę wy wiórkować. Po takim zabiegu należy ją zapastować, a potem dbać o czystość i regularnie konserwować. Ponieważ podłóg pastowanych nie można odkurzać wilgotną ścierką, należy codziennie ściągnąć kurz odkurzaczem i lekko froterować. Co jakiś czas, zależnie od potrzeby, zmywać płynną pastą „Agata”, używając płatów ligniny, lekko pastować i po przeschnięciu froterować.