MODNE „ŁATANKI” I INNE POMYSŁY

Nie ma właściwie na to odpowiedniej nazwy. Chodzi o wykonywanie z różnych kawałków materiału narzut, kołder, dywaników, czyli tzw. patchworków, obecnie bardzo modnych, nie tylko w krajach dotkniętych kryzysem. Wykorzystać można różne stare rzeczy, nawet bardzo zniszczone, zalegające w szafach, walizkach czy na pawlaczach, gdyż na tego rodzaju wyroby potrzebne są całkiem nieduże kawałki materiałów. Wyciągnięte z zakamarków rzeczy należy popruć, uprać i wyprasować. Następnie naszkicować jakiś przybliżony wzór łączenia kolorów i wzorów, pokroić na odpowiednie kawałki przygotowane tkaniny i przystąpić do zszywania. Można zszywać ściegiem krytym albo ozdobnym, kolorową nitką, po wierzchu. Zależnie od tego, jaką liczbą „łatek” dysponujemy, można wykonać narzutę na tapczan albo na dziecięce łó- żeczko czy tylko poduszkę na tapczan albo fotel. Można zrobić również kołdrę lub małą kołderkę, podpikowując taki wierzch kocem, flanelą czy warstwą watoliny albo warstwą „waty”, uzyskanej ze zgręplowania (w punkcie usługowym) starych dzianin czy tkanin wełnianych, a nawet … zwykłych rajstop. Na taką ocieplającą warstwę należy przypikować jakąś możliwie cienką podszewkę. Należy łączyć materiały jednorodne. Nie łączyć wełny z bawełną ani tkanin zbyt różniących się grubością.