KOSMETYKA NA CO DZIEŃ

Jak podkreślono na początku tego rozdziału, nawet kobiety zaniedbane usiłują złagodzić ten stan rzeczy poprzez makijaż. Dobre i to, ale jakże często makijaż przykrywa zmęczoną, zniszczoną skórę. Sytuacja taka pogłębia się stopniowo na niekorzyść naszej cery, pokrywanej coraz grubszymi pokładami środków upiększających — kremu, podkładu w postaci pudru w kremie, aplikatora pokrywającego defekty skóry, różu i pudru, nadającego twarzy odpowiedni koloryt. Podobnie obarczamy nadmiarem kosmetyków powieki i rzęsy. Chociaż efekt jest korzystny, przynajmniej z pewnej odległości, gorzej to wygląda po kilku godzinach albo pod koniec dnia pracy. A gdy wieczorem zmywamy ten wielobarwny malunek, w lustrze ukazuje się twarz podstarzałej kobiety. Co należy zrobić w takiej sytuacji? Przede wszystkim mniej czasu poświęcać malowaniu, a więcej oczyszczaniu i odświeżaniu skóry twarzy. Wieczorem makijaż musi być bardzo dokładnie zmyty mleczkiem, potem tonikiem, a przy cerach tłustych również delikatnym mydłem. Następnie trzeba twarz spłukać naparem z ziół albo położyć maseczkę ziołową. Powiecie, że to skomplikowane i czasochłonne. Spróbujcie, nie powinno zająć więcej czasu, niż mycie zębów, a maseczkę można stosować raz w tygodniu, np. podczas kąpieli. Oczywiście, pielęgnacja twarzy to tylko jeden z elementów troski o urodę, o ładny wygląd. Podstawę stanowi dbałość o higienę ogólną, właściwy tryb życia i sposób odżywiania. Przypominamy więc o konieczności spacerów, gimnastyce, wietrzeniu pomieszczeń, niepaleniu papierosów. No, i o diecie uwzględniającej surówki i owoce. Tyle, w telegraficznym skrócie, dla przypomnienia, bo przecież zapracowanej kobiecie niczego nakazać, narzucić nie można. Raczej tylko właśnie przypomnieć i zachęcić, a na pewno skorzysta z tych rad w miarę swych możliwości. Bo czyż nie chce być ładna i długo młoda?