Kluski

To właściwie potrawa tak prosta, że każda gospodyni potrafi je zrobić, a w najgorszym razie kupi gotowe. Niemniej chcemy dorzucić kilka praktycznych informacji. Przede wsżystkim nazwa ta obejmuje niezmiernie bogatą „kluskową rodzinę” — od lanego ciasta do makaronu oraz tzw. pierogów leniwych czy kopytek. Dobierając odpowiednio proporcje mąki, jaja i ewentualnie wody, można zrobić lane ciasto w postaci rozdrobnionych, delikatnych kluseczek, prawie pianki, a nieco gęściejsze ciasto można wylewać na wrzący płyn (rosół, mleko) lub wydzielać łyżeczką (umoczoną za każdym razem w gotującym się płynie) odpowiedniej wielkości kluseczki. Przy dużej wprawie można ugotować piękny makaron z lanego ciasta (trzeba dokładnie dobrać gęstość, próbując, czy  ciasto nie rozlewa się we wrzącym płynie). Gotując taki makaron, należy wlać rosół do dość szerokiego, niskiego garnka i wlewać- ciasto cienkim strumieniem, właściwie w jedno miejsce, wprawiając równocześnie łyżką płyn w ruch wirowy, co powoduje rozciąganie się gotującego, a więc twardniejącego ciasta. Zarówno do ciasta lanego, jak i nieco gęściejszego czy tzw. klusek kładzionych można wmieszać różne dodatki, np. zieloną pietruszkę, drobno, posiekane gotowane grzybki, ugotowany, dobrze odciśnięty i posiekany szpinak, sproszkowaną paprykę czy przyprawy ziołowe. Takie kluski bardzo urozmaicają zupy. Również, doskonałe są kluski z tartej bułki. Pół szklanki (6 łyżek) bułki tartej, 1 jajko, 1 łyżkę margaryny i sól dokładnie wymieszać (jeżeli masa jest zbyt gęsta, dodać odrobinę wody) i odstawić na 15 minut. Następnie formować w dłoniach małe kulki albo nabierać łyżeczką niewielkie kluski i wrzucać na osoloną wodę, chwilę gotować. Podawać do zup albo do dań mięsnych. Do takich klusek można też wmieszać różne dodatki.