DROBIAZGI

Drobnych przyrządów i przyrządzików jest tyle, że nie sposób ich wymienić (z drewna, metalu, plastyku). Niektóre zupełnie nieprzydatne, wynik radosnej twórczości pseu- dorzemieślników, pragnących szybko się dorobić. Czasem dajemy się skusić i kupujemy jakiś sprzęcik, bo wydaje się bardzo „zmyślny”, a okazuje się do niczego. Ale jest wiele praktycznych i przydatnych. Oto niektóre z nich: otwieracz do konserw warto kupić dobry, bo z puszkami sporządzanymi, niestety często, ze zbyt grubej blachy nie łatwo dać sobie radę; korkociąg; krajacz do jajek, przyrządzik bardzo prosty, ale spróbujcie bez niego pokroić ładnie na plasterki jajko ugotowane na twardo, a często jest to potrzebne pr?y dekorowaniu różnych potraw, nawet na co dzień; ostrzałka do noży (są różne, ale ich konstrukcja jest oparta na podobnej zasadzie: wyposażone są w metalowe, ruchome kółka, przez które przeciąga się ostrze noża); sitka nylonowe (większe — rzadsze i małe — gęste); kipichron — mały porcelanowy krążek-spodeczek, który włożony na spód garnka chroni mleko przed wykipieniem, może być też podłożony pod duszące się mięso, w ten sposób zabezpieczy je przed przypaleniem, przywarciem do dna, warto mieć dwa kipichrony, bo jeden powinien być /tylko do mleka.